Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Gofry drożdżowe

O gofrach śniadaniowych już pisałam. Od tamtego czasu trochę eksperymentowałam z czasem pieczenia i nagrzewania gofrownicy, i jednak efekty nie były zawsze zadowalające. W końcu w miniony weekend wypróbowałam przepis na drożdżowe, znaleziony na Moje wypieki. Przyznaję, że trochę przydusił mnie brak pieczywa ;) plus spodobało mi się - jak zawsze - dojrzewanie ciasta przez noc w lodówce. Przepis jest na porcję dwuosobową, bo na 4-5 sztuk dorodnych, puchatych - chrupkich! - gofrów. Ponieważ bez specjalnego wysiłku i przedłużonego wypiekania każda sztuka wyszła rumiana i właśnie chrupka, czuję, że do przepisu będę wracać. Przepis z minimalnymi modyfikacjami.

Składniki (ok. 4-5 gofrów):

  • 3/4 szklanki (180ml) mleka
  • 4 łyżki dobrego masła
  • 1 szklanka (ok. 150g) mąki (zwykłej pszennej lub jasnej orkiszowej, można podsypać ok. 2 łyżek razowej)
  • 1 łyżeczka domowego cukru waniliowego lub zwykłego
  • szczypta soli
  • 6 g drożdży świeżych
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (pominęłam, dałam mieloną wanilię)

Masło rozpuścić w mleku, na małym ogniu. Drożdże rozczynić z cukrem. Wymieszać suche składniki z drożdżami, następnie ubić razem z mlekiem. Dodać jajko roztrzepane z wanilią, jeszcze raz ubić do dobrego połączenia się składników. Przykryć folią, wstawić do lodówki na noc (u mnie 10h), wyjąć z lodówki na co najmniej 15 minut przed pieczeniem. Nakładać do dobrze rozgrzanej gofrownicy.

Jak widać na zdjęciach, postawiłam na opcję wytrawną. Na każdym gofrze ułożyłam po ok. 1/2 posiekanego awokado, skropionego cytryną i lekko osolonego, całość posypałam szczypiorkiem i udekorowałam paroma plastrami gravlaxa (wędzony łosoś czy pstrąg też by pasował). Na to clou - smażone jajko :).

środa, 11 marca 2015, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/03/11 22:49:27
Ptasiu, bardzo podobny, jeśli nie identyczny przepis mam na starej pruskiej gofrownicy, dobry to przepis jest! :)
-
2015/03/12 10:32:01
Faktycznie podobny bardzo :).
-
2015/03/12 11:25:52
coś nowego, o gofrach z drożdżami jeszcze nie słyszałam, muszę spróbować, bo u mnie gofry to podstawa jedzenia mojej córci; pozdrawiam
-
Gość: pani.serwusowa@gazeta.pl, *.static.enta.net
2015/03/12 16:55:38
Jaki piekny, piekny zestaw! Nie mam gofrownicy i generalnie mam tendencje po pozbywania sie sprzetow (w ubieglym miesiacu upchnelam maszyne do chleba i sokowirowke), wiec na razie sie opieram. Ale jak trafi sie jakas promocja, to pewnie sie skusze. Ech. ;)
-
2015/03/13 10:33:36
Bryssska, warto spróbować. Spulchniacz naturalny to pomysł raczej nienowy ;).
Pani.serwusowa, long time no see! Serio pozbyłaś się sokowirówki? Gofrownica może być mała... albo prezent "do domu"?
-
2015/03/25 16:27:27
Gofry nie na słodko... Ah, nie wiem, czy mógłbym sobie odmówić przyjemności spałaszowania gofra z bitą śmietaną, owocami i innymi słodkimi smakowitościami... Ale przepis wypróbuję bo ciekaw jestem smaku. No i podoba mi się kształt gofrów! Gdzie można dorwać taką gofrownicę? Kiedyś szukałem i były same nudne kształty.
-
2015/03/25 16:29:25
@Jakub: gofrownica jest Tefala, dostałam w prezencie, ale z tego, co się pobieżnie zorientowałam, jest powszechnie dostępna.

Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna