Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Tarta rustykalna z pomidorami

Mówi się, że miesiące wakacyjne są najlepsze, jeśli chodzi obfitość owoców i warzyw, osobiście jednak wolę schyłek lata i początek jesieni. Zawsze wzdychałam z dwojakim (i merytorycznym, i estetycznym) zadowoleniem nad straganami pełnymi papryki, pierwszych dyni, ostatnich cukinii i, UWAGA, pomidorów. Najlepsze gruntowe są w moim odczuciu od połowy sierpnia do, z grubsza, końca września. Dlatego w tym czasie najlepiej przetwarzać: robić przecier, ketchup czy dżem, a przed snem zostawiać w piekarniku pomidory nocne.

W tym roku chciałam skorzystać z sezonu jeszcze inaczej: kontynuując pomysł z plackiem i wracając do pomysłu tarty pomidorowej. Jedna pojawiła się na blogu kilka lat temu, tym razem jednak chciałam postawić na wytrawną wersję ulubionej rustykalnej, pieczonej bez foremki. Do ciasta dodałam niewielką ilość mąki razowej. W farszu są tylko pomidory, zioła i ser, skropione oliwą, bez sosu – żeby było lekko. W sam raz na (pomału) odchodzące lato.

Składniki:

  • 170g mąki pszennej uniwersalnej (lub jasnej orkiszowej)
  • 30g mąki razowej, pszennej lub orkiszowej
  • 100g zimnego masła
  • kilka łyżek zimnej maślanki
  • ok. łyżki bułki tartej lub otrąb,
  • 2-3 pomidory malinowe,
  • garść pomidorów koktajlowych (najlepiej w kontrastowym kolorze)
  • ok. 2 łyżek świeżych ziół (oregano, tymianek itd.)
  • ok. 2 łyżek fety
  • oliwa, sól
  • opcjonalnie: gruba sól, suszone zioła

Przygotować ciasto: wymieszać mąki, wetrzeć zimne posiekane masło, aż masa zacznie przypominać okruchy. Całość połączyć w elastyczne ciasto za pomocą zimnej maślanki. Zawinąć w folię i schłodzić co najmniej 1h.

Pomidory pokroić w plastry, posypać lekko solą, odstawić na ok. 15 minut, zlać ew. płyn. Rozwałkować ciasto na większy okrąg, przenieść na większą blaszkę (użyłam płaskiej okrągłej, wg producenta przewidzianej do pizzy) wyłożoną papierem do pieczenia. Rozsypać na powierzchni równomiernie bułkę tartą lub otręby. Pomidory rozłożyć równomiernie (koncentrycznie), zostawiając kilka cm margines wolnego ciasta, pomiędzy plastrami umieścić pomidory koktajlowe. Posypać całość ziołami i fetą, skropić oliwą, zawinąć do środka brzegi ciasta i posmarować oliwą (można je opcjonalnie posypać grubą solą i ziołami – suszonymi, lub tymi samymi świeżymi, co w tarcie, ale bardzo drobno pokrojonymi). Piec ok. 40-45 minut w 180 st. C. (termoobieg).


wtorek, 08 września 2015, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/09/08 15:56:10
Zgodzę się z Tobą całkowicie co do terminu najlepszych pomidorów. A ta tarta podija moje serce.
-
2015/09/08 17:19:09
Kabamaiga: bardzo mnie to cieszy :)
-
2015/09/08 18:50:25
Tarta wygląda tak kolorowo, aż ma się ochotę zjeść ją całą :-).
-
2015/09/10 13:58:18
Taka ta tarta... Nostalgiczna :)

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna