Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Sałatka na ciepło: kalafior, burak, krewetki i tahina

Pewnie nie możecie w to uwierzyć – nowy wpis! Sama jestem zaskoczona 😉. Po ostatnich, wczoraj zakończonych podróżach, będę miała dla Was nowe posty włoskie, tymczasem jednak przepis na wiosenną sałatkę na ciepło. Składników niewiele, a buraki jeszcze zimowe, ale oczywiście wkrótce można by ją przyrządzić z młodych korzeni (rozpoczynający się sezon na nowalijki mnie niezwykle cieszy). Wszystko przyrządza się całkiem szybko (czyt. bdb danie na kolację w tygodniu) a clou stanowi sos z tahiny.

Składniki (2 większe porcje):

  • 1 mały kalafior, ew. ½ dużego
  • 2-3 zgniecione ząbki czosnku
  • 2 średnie, wcześniej upieczone buraki
  • 200g obranych i osuszonych średnich krewetek (surowych lub zblanszowanych, świeżych lub rozmrożonych)
  • świeża kolendra do posypki
  • sól, sok z cytryny, lekko ostra papryka (typu bałkańskiego/tureckiego; ew. słodka z małą domieszką chilli), sos rybny
  • olej/oliwa
  • sos z tahiny z TEGO przepisu

Najlepiej zacząć od przygotowania sosu z tahiny, żeby składniki się przegryzły (uwaga, do tego dania raczej zużycie maksymalnie 1/2 - można podzielić składniki, jeśli nie chcecie mieć resztek). Następnie z kalafiora delikatnie wykroić 3-4 plastry, oprószyć papryką. Rozgrzać niewielką ilość oleju/oliwy na żaroodpornej patelni, dodać 1 ząbek czosnku, po chwili zamieszać patelnią, dodać kalafiora, przesmażyć z obydwu stron. Umieścić w piekarniku w 200 st. C i piec ok. 20 minut (ma zmięknąć, ale nie za bardzo).

Gdy kalafior się piecze, pokroić buraki w plastry, oprószyć solą i skropić cytryną, potem przygotować krewetki. Ponownie rozgrzać małą ilość oleju, dodać pozostały czosnek i krewetki, oprószyć lekko papryką i smażyć ok. 6-8 minut (dłużej w przypadku surowych); na koniec smażenia doprawić do smaku sosem rybnym. Jeśli kalafior jeszcze nie jest gotowy, odstawić patelnię na bok pod przykryciem. Na upieczonego kalafiora wyłożyć buraki, na to krewetki, całość polać sosem z tahiny w ilości według uznania (resztę można przechować parę dni w lodówce) i posypać kolendrą. Podawać od razu.

Inne sałatki na ciepło na blogu to na przykład taka ziemniaczana z przegrzebkami czy rybą - bardzo lubię takie dania w "przejściowych" porach roku.

niedziela, 22 kwietnia 2018, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/04/23 11:30:18
Wygląda spoko, czy mógłbym czymś zastąpić tachinę?
-
2018/04/23 12:13:17
@Jozef-kz: niespecjalnie... Teraz jest coraz lepiej dostępna w supermarketach, także w miastach powiatowych ;). Można też zrobić samemu, choć nie próbowałam. Ew. może sos z masła orzechowego: cosniecos.blox.pl/2011/09/Maslo-orzechowe-i-sos-salatkowy.html
-
2018/04/24 09:54:15
Super przepis, zwłaszcza połączenie tachiny i buraka Mniam :D
-
2018/04/30 08:52:57
Fajny przepis trochę z Maroko mi się kojarzy:D
-
2018/04/30 12:09:21
czy mógłbym czymś zastąpić kalafior?
-
2018/04/30 15:25:36
Jedno z moich ulubionych dan :)
-
2018/05/01 14:20:08
@michal_elb: hmm, można spróbować z brokułem czy pieczoną dynią/marchewką, ale to będzie już inna sałatka :).

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna