Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...
Blog > Komentarze do wpisu

Sernik bez spodu (na bazie krakowskiego)

Będzie krótko: od kiedy zasmakowałam w Austrii w Topfenkuchen, dość wilgotnym, klasycznym serniku bez spodu, chodziło za mną odtworzenie smaku w domu. Oczywiście, wiem, że wypiek podawany w np. Cafe Schwaiger w Bad Hofgastein jest robiony z zupełnie innego sera, niż polski twaróg, uznałam jednak, że z dobrego białego sera się da.

Niestety może jednak niewystarczająco się przyłożyłam do jakości produktu, bo pierwsze podejście do sernika wiedeńskiego można uznać za umiarkowanie udane: wyszedł po prostu suchy. Monika podpowiedziała mi jednak, że zwykły sernik krakowski (który bardzo lubię od kiedy mogę go zjeść w w wersji bez lukru ;) bardzo dobrze się adaptuje do wersji bez spodu. I tak właśnie jest, choć przestrzegałam paru zasad...

  • Bazowałam na tym przepisie, rezygnując z kruchego ciasta oraz bakalii; cukier waniliowy zastąpiłam dodatkowym cukrem drobnym + dodałam kilka hojnych szczypt prawdziwej wanilii.
  • Upiekłam ciasto z 1/2 składników, tj. na bazie 500g sera, 4 jaj, 170g cukru (patrz uwaga wyżej), 50g masła.
  • Składniki powinny być jak najlepszej jakości, a więc prawdziwe masło bez domieszek, i najlepszy twaróg tłusty lub śmietankowy (użyłam śmietankowego ze Strzałkowa, który jest przepyszny).
  • Masę przełożyłam do tortownicy 20cm, z dnem wyłożonym papierem do pieczenia.
  • Ponieważ mam wrażenie, że kolejny klucz do sukcesu = nie przepiec, piekłam w niższej niż normalnie temperaturze, tj. włożyłam do piekarnika nagrzanego do 170 st i od razu skręciłam temp. do 150 st. (góra i dół, choć przeważnie piekę w termoobiegu). Piekłam przez godzinę, zostawiłam na ok. 10 minut w wyłączonym piekarniku, następnie studziłam go w środku, z uchylonym drzwiczkami, aż był sernik był letni - dopiero wtedy go przełożyłam na kratkę.
  • Ciasto podałam z pieczonym rabarbarem; można użyć innych owoców, można zrobić polewę czekoladową (np. jak w tym przepisie na Sacherschnitte, albo tym na polewę do pierniczków), można także bezpośrednio po godzinie pieczenia posypać wierzch drobnym cukrem. Albo nic nie robić ;).

Wchodzi do kanonu.

poniedziałek, 28 maja 2018, ptasia
Print Friendly and PDF

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/05/30 22:33:56
Apetyczny.
-
2018/06/04 15:58:21
Wygląda całkiem smacznie i o dziwo trudno w przygotowaniu. Wykonanie na pewno stanowi swojego rodzaju wyzwanie haha :D Przyznam szczerze że nie miałam okazji jeść wersji bez spodu, co jeszcze bardziej zachęca mnie do wypróbowania Twojego przepisu. W końcu trzeba spróbować czegoś nowego. Po pracy lecę na zakupy, miejmy nadzieję że się uda. Życzę miłego dnia :)
-
2018/06/06 09:21:25
Cześć. Zrobiłem wczoraj sernik według przepisu który podałaś. Minimalnie go przypaliłem ale i tak był dość smaczny żebym wszedł ci pogratulować właśnie tego przepisu. Najgorzej jest operować kawałkami ciasta, bez spodu trochę trudno go poderwać w całości. No chyba że to ja coś zepsułem i stąd taki efekt. Ale mimo to jest mega dobry.
-
2018/06/07 09:22:09
fajny przepis , tylko mam jedno pytanie, czy ten sernik się nie rozwala jak jest bez żadnego spodu ?
-
2018/06/07 13:33:26
@Totinosa, @Marusia - nie miałam problemu z krojeniem, ale wydzielałam po kawałku, nie próbowałam usunąć papieru i nie przenosiłam całego ciasta na raz z dna tortownicy.
-
2018/06/10 19:25:28
dziewczyna dzis zrobiła, coś pysznego... znakomite... pozdrawiam!
-
2018/07/30 23:24:53
Genialne, a smak niepowtarzalny. Zapisane w zeszycie! Dziękuję

@ptasia.cosniecos Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna