<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Coś niecoś - komentarze</title>
    <link>http://cosniecos.blox.pl/</link>
    <description>Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...</description>
    <lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 08:55:24 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., bea.w.kuchni</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11165402</link>
      <description>PS. Okazalo sie, ze 'zmienilo mi' sie haslo i za zadne skarby nie moglam sobie przypomniec co to bylo... Dopiero teraz poszlam po rozum do glowy ;))</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11165402</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 08:55:24 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., bea.w.kuchni</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11165399</link>
      <description>A propos tego, co wyczytala Pani Serwusowa dopisze, ze ja przeczytalam, iz goscie sie wkurzyli i nie bardzo rozumialam dlaczego, przeciez szparagi to taki rarytas! :D Ale tak to jest jak sie czyta bez pirwszej dawki kofeiny we krwi ;))&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ciesze sie, ze przepis sie przydal Ptasiu :) Jajka w kokilkach tez kochamy nad zycie, choc od czasu tej pierwszej fazy nietolerancji niestety o wiele rzadziej je przygotowuje :/&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pozdrawiam serdecznie!&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11165399</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 08:54:27 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., majanaboxing</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11164111</link>
      <description>Ależ pysznie u Ciebie Ptasiu! A ja teraz na szparagi poluję . :)&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam cieplo :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11164111</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 21:27:09 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., ptasia</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11162308</link>
      <description>Ups a' propos "żytniego na zaparcie" ;) Może to zmienię...&#xD;&lt;br/&gt; Co do jaj - takie naprawdę mi bardzo, bardzo smakowały :) Myślę sobie przyszłościowo o wersji z młodym zielonym groszkiem...</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11162308</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 13:02:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., pani.serwusowa</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11161777</link>
      <description>Przeczytalam "zytni na zaparcie" :D &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jajka w kokilkach bardzo lubie i mozliwe, ze zrobie na sniadanie weekendowe w te sobote, bo dostalam wczoraj partie (30 sztuk!) jajek free range prosto od farmera. To znaczy jajka od kury, farmer mi podarowal. ;) Jeszcze byly, pardon, obsrane. ;) &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; I tez mysle, ze szparagowa wersja mi przypadnie do gustu bardziej niz inne. :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11161777</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 10:34:48 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Zielono mi - edycja ..., grazyna00711</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11161657</link>
      <description>Szparagowe szaleństwo ! Popieram :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Zielono-mi-edycja-szparagi.html#k11161657</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 10:09:41 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Atelier Amaro, buruuberii</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11160271</link>
      <description>Pedy sosonowe zbiera sie Ptasiu gdy sa zolto-brazowe, do max. 10cm dlugosci, na poludniu PL to zazwyczaj przelom kwietnia i maja :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A zlewanei nalewek: tak naprawde do empirycznie nigdy nei wykazalam co sie stanie gdy sie nei zleje nalewu po 1-3 miesiacach (bo zawsze zlewam), tak mnei uczyli starsi i madre ksiazki :-) Rzeczywiscie wiekszosc zrodel nei precyzuje dlaczego nalezy zlewac, czasem jednak podaje sie jako przyczyne "gorzknienie" nalewki jesli ja pozostawic na bardzo dlugi czas w kontakcie z owocami/pedami/klaczami/pestkami. Zapewne wiec po dluzszym czasie maceracji przechoza do roztworu zwiazkich ktorych tam nie chcemy, jak np. alkaloidy odpowiedzalne za gorzki smak...</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11160271</guid>
      <pubDate>Tue, 15 May 2012 22:11:16 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Czekoladki imbirowe, majanaboxing</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11155492</link>
      <description>No cudowne są Ptasiu! Takiej czekoladce bym nie odmówiła! Pomysł z imbirem jest wspaniały. :)</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11155492</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 20:14:22 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Czekoladki imbirowe, agataxola</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11154727</link>
      <description>Świetne : D&#xD;&lt;br/&gt; Zapraszam na mojego bloga : togethers.blox.pl</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11154727</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 16:53:28 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Dwie kolorowe tarty, olciaky</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2010/06/Dwie-kolorowe-tarty.html#k11153568</link>
      <description>mm.. aż mi tutaj zapachniało .&#xD;&lt;br/&gt;z chęcią zjadłabym tą fioletową:)&#xD;&lt;br/&gt; Miłego dnia!</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2010/06/Dwie-kolorowe-tarty.html#k11153568</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 12:02:54 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Wiśniówka, Gość Tomek</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2009/07/Wisniowka.html#k11153479</link>
      <description>Jeśli nie chcesz, aby wybuchały słoiki z zawartością, nie zalewaj wiśni z pestkami. Znajduje się w nich cyjanowodór (kwas pruski). Mocny alkohol sprawia, że pestki rozkładają się bardzo szybko. Nawet na wikipedii znajdziesz informację, że ten kwas jest trujący. Nalewki robię w dużych ilościach i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby jakiś słój mi poleciał w powietrze :D Następna sprawa: nalewki najlepiej robić w większych naczyniach (ja np nastawiam aroniówkę w słoju o pojemności 40 litrów). Zawsze zostawiam ok. 10 litrów luzu w słoju. Wtedy mam gwarancję, że nic nie pierdyknie. Pozdrawiam i życzę udanych nalewek w tym roku bo zapowiada się, że będzie sporo owoców.</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2009/07/Wisniowka.html#k11153479</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 11:35:06 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Atelier Amaro, ptasia</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11152787</link>
      <description>Burruberii: hm, te pędy dość ciemne mi się wydawały w kolorze... Sosnówkę robi się chyba z młodych pędów, prawda? U mnie dopiero w tej chwili sosny takie wypuściły. A co się dzieje, jak za szybko się nalewki nie zleje?</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11152787</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 08:16:25 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Czekoladki imbirowe, ptasia</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11152756</link>
      <description>Kabamaiga: widziałam Twoje, cudne, nawet spinowałam :)&#xD;&lt;br/&gt;Myniolinka: żeby dzieci eksperymentów nie zjadły?&#xD;&lt;br/&gt; Buruuberii: ha, ha ;) No moim zdaniem można jednak przeholować, ale tu były bdb proporcje. W czekoladkach mniej się wyczuwało, tak subtelnie, ale to też ok efekt.</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11152756</guid>
      <pubDate>Mon, 14 May 2012 08:13:19 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Czekoladki imbirowe, buruuberii</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11151382</link>
      <description>Ptasiu, w zupelnosci musze sie zgodzic z M - stosunek imbiru do czekolady nei moze bc za maly :)))</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Czekoladki-imbirowe.html#k11151382</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 20:22:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: Atelier Amaro, buruuberii</title>
      <link>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11151389</link>
      <description>Ptasiu, uwielbiam Twe recenzje! Mnie trudno zniechecic bo i mam daleko do Warszawy i do kuchni "gdzie natura spotyka sie z nauka" podchodze bardzo sceptycznie (czy nauka znow rowna sie ciekly azot, lecytyna i maltodekstryna?), ale czyta sie swietnie :)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Gdybym nei slyszala wczesniej o lodach z mastyksem, to lody sosnowe rzeczywiscie rzucilyby mnei na kolana... A macerujace sie pedy sosnowe jesli z tegorocznego zbioru to OK, ale jesli zeszloroczne to jednak minus, nalewki sie zlewa po paru miesiacach :(</description>
      <guid>http://cosniecos.blox.pl/2012/05/Atelier-Amaro.html#k11151389</guid>
      <pubDate>Sun, 13 May 2012 20:20:46 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


