Głównie o kuchni, jedzeniu, gotowaniu - ale nie tylko...

Wpisy z tagiem: kuchnia grecka

czwartek, 17 czerwca 2010

Dzisiejszy dialog na targu: M: Jakie ładne bakłażany. Ja: Moglibyśmy kupić. M: No, mogłabyś zrobić melitzanosalatę. A ja w tym momencie sobie uświadomiłam, że chyba kilka lat - no, co najmniej dwa-trzy - nie robiłam puree z bakłażana. Kiedyś pojawiało się regularnie na naszym stole, ze względu na słodkie greckie wspomnienia. Na początku naszego pierwszego pobytu w Grecji, w miasteczku Vari na wyspie Syros, żywiliśmy się na przemian taramasalatą/tzatziki/melitzanasalatą i paroma innymi pastami dostępnymi w lokalnym (= jedynym) sklepiku. Wybór był prosty: na posiłek - wszystko jedno, czy śniadanie czy kolację - była ta pasta, która akurat była w lodówce w sklepie, plus jakieś pieczywo i owoce/warzywa. I sporo lodów Nirvana oraz Mythosa (greckiego piwa*).

Wspomnienia wspomnieniami, ale ze względu na dzisiejszy wynik meczu**, danie greckie jest jak najbardziej na czasie.

Składniki: 1 większy bakłażan, 2 ząbki czosnku, 2-3 łyżki gęstego jogurtu, sól, pieprz, sok z cytryny, oliwa z oliwek

Bakłażana piec w piekarniku, najlepiej pod grillem, ok. 30-35 minut w 220 st. C, aż skórka się pomarszczy, np. tak, jak widać na poniższym zdjęciu:

Bakłażana lekko wystudzić (tak, by można było go swobodnie wziąć do ręki). Obrać ze skórki. Miąższ umieścić w misce lub bezpośrednio w malakserze, lekko wycisnąć. Dodać drobno posiekane lub rozdrobnione ząbki czosnku, jogurt, sok z ok. 1/4-1/2 cytryny (do smaku), sól, pieprz. Zmiksować na gładko w malakserze lub blenderem. Sprawdzić doprawienie. Schłodzić przed podaniem (choć czasem się nie da...) i podawać skropione oliwą.

Pasta świetnie pasuje jako dodatek do pieczywa i do surowych warzyw. Tradycyjnie podaje się jako przekąskę, ale może także stanowić dodatek do dania głównego, np. dań z grilla. Jakkolwiek kiczowato to nie zabrzmi, dla mnie melizanosalata smakuje słońcem.

* O dziwo nie retsiny, bo sklepik jej nie prowadził. Dziwne. Może właściciel nie lubił (albo inni źli turyści wykupywali cały zapas). Nic straconego, nadrobiliśmy na innych wyspach :)

** Grecja: Nigeria 2:1.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

Sałatka będąca wypadkową tego, co było w lodówce (dobra feta!) i tego, że M kupił naprawdę niezłe pomidory. Zanim ktoś zacznie krzyczeć na temat składników, dodam, że podczas dwóch pobytów w Grecji jadłam sałatkę grecką prawie codziennie – i czasem dodatki były naprawdę zaskakujące. Raz (w tawernie w Agia Roumeli na Krecie) trafiła się marchewka i sałata też bywała. Oliwki zaś – które, wydawałoby się, są tak niezbędne jak feta – pojawiały się rzadko, i w małych ilościach – co należy, przypuszczam, tłumaczyć chęcią obniżenia kosztów. „Ortodoksyjnie” więc, dodałabym jedynie pomidory (jak najlepsze), świeżego ogórka, cebulę w piórkach, oliwki i fetę (znów, jak najlepszą). A nieortodoksyjnie...

Składniki: 1/3 - ¼ główki sałaty masłowej, ½ dużej papryki czerwonej, 1 mała cebula (najlepiej czerwona), dwa duże, dojrzałe pomidory, 1 krótki/½ długiego ogórka świeżego, feta (jak najlepsza, od 2/3 do 1 paczki ok. 150g), do doprawienia: świeży lub suszony tymianek i/lub oregano, oliwa, cytryna

Cebulę pokroić w drobne piórka, ogórka, paprykę i pomidory w kostkę. Umytą i osuszona sałatę porwać dość drobno. Warzywa zmieszać, dodać pokrojoną w kostkę fetę, wymieszać, posypać ziołami, doprawić do smaku oliwą i sokiem z cytryny (sól nie powinna być potrzebna przy fecie). Wymieszać ponownie, odstawić na ok. 10 minut.

Zajadać ze świeżym chlebem i najlepiej popijając, oczywiście, retsiną...

| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Tagi

Ptasia on Pinterest
Page copy protected against web site content infringement by Copyscape
Durszlak.pl POMOŻECIE? PustaMiska - akcja charytatywna